Nowy post, po 7 miesiącach :) . Ale jednak mam ochotę wrócić do pisania. O tym, co przychodzi mi do głowy.
Mam bardzo dużo wątpliwości. Co do dzisiejszego świata, dlaczego wszystko co robimy opiera się na prądzie? Co warto robić w życiu, żeby się jakoś realizować? Zastanawiam się, jak pisze się muzykę. Czy warto coś robić, jeśli nie dotrze to do większej grupy ludzi?
Prawda jest taka, że jestem na tabletkach psychiatrycznych. Te moje wątpliwości doprowadziły do tego, że zatrzymałam się w życiu, zacięłam, i zaczęłam działać bez sensu. Przez to zaczęłam się zamykać w sobie, pogubiłam się. Wszystko czego się podejmowałam zarzucałam. Byłam w szpitalu, już kilka razy.
Ale kto nie ma problemów? Mam marzenia, w których realizację nie wierzę. Że pojadę sama na tydzień do Szwecji. Czy to może się udać? Żeby mieć potem co opowiadać. Albo pójść na imprezę, nigdy nie chodziłam do klubów. Ale czy tak samemu iść do ma sens? Co jeszcze w ogóle ma sens? Właśnie tak się kręcę w kółko. Też tak macie?
Może piękno ma jeszcze jakieś znaczenie. Nie ma to jakiejś większej treści, a zachwyca i daje nadzieję. Interesuje. Lubię rysować, i lubię jak wychodzi mi coś ładnego. No co w końcu warto robić w życiu? Chciałabym, żeby ktoś mi odpowiedział.
Bo mi łatwo zamknąć się w domu i nigdzie nie wychodzić. I wtedy tak naprawdę nie wiem, co dzieje się na zewnątrz. Zastanawiam się, czy dałoby się żyć bez internetu, może to miałoby więcej treści? Nie mam kontaktu ze znajomymi, a jak do kogoś napiszę, to nie wiem czy będzie o czym rozmawiać. Ale chciałabym mieć znajomych. Może taka rozmowa bez sensu też ma jakiś cel? Za dużo myślę. Chciałabym, żeby było trochę łatwiej. Tyle na dzisiaj. Dziękuję.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz