piątek, 15 kwietnia 2022

Dzień pierwszy

 Mam wrażenie, że wielu rzeczy mi nie wolno. Czasem prawie przestaję oddychać albo trawić, tak się czuję. Dlatego, że nie pasuję. Skoro i tak nigdzie nie pasuję, to po co się tym w ogóle przejmować? Ale bloga pisałam już jakieś 18 lat temu, więc myślę, że mam do tego prawo. Dawno nikt nie powiedział mi, że coś zrobiłam dobrze. Nie wiem, czy ktoś to przeczyta, ale duża część mojego życia to przeglądanie Internetu, może dlatego tutaj czuję się bezpiecznie i chciałabym też zaistnieć.   

Nie wiem dlaczego robię sobie na złość. Wiem, że nikt mi nie pomoże i muszę zrobić to sama.  Ale nie mogę przestać wyobrażać sobie tego kogoś, kto wszystko naprawi. Czuję się cynicznie. Muzyka pomaga mi w ogóle znowu coś czuć. 

Wcale nie wydaje mi się, że to co piszę ma sens. Chyba już nie staram się go znaleźć. Po prostu czasem chce mi się żyć i to daje mi nadzieję. 

Za dużo myślę i analizuję i to prowadzi mnie zupełnie donikąd, dochodzę do nieprawdziwych wniosków. Czasami patrzę na ten ekran i nie potrafię napisać jednej litery, coś mi nie pozwala. A potem myślę, że może nie najgorszy ten tekst. Nie chcę już wiedzieć, co mi jest. Dlaczego 5 lat temu zaczynałam nowe rzeczy, a teraz siedzę w domu od 2 lat. Nie mogę wytrzymać głosu mojego ojca, zawsze traciłam całą energię na jego widok. W ogóle o czymś innym miał być ten wpis. Chciałam założyć tego bloga, ale ile postów uda mi się dodać?

To, że jestem smutna, to nie jest prawda. Ja po prostu próbuję przeżyć. I istnieć w tej pustce. Taki będzie mój pierwszy wpis na tym blogu.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Po przerwie

 Minęło prawie 2 i pół roku. I wiele się zmieniło. Nie wiem jak to logicznie przedstawić. Nie jestem sama z dzieckiem, zawsze przychodzą dzi...